• Wpisów:11
  • Średnio co: 88 dni
  • Ostatni wpis:52 dni temu
  • Licznik odwiedzin:23 677 / 1067 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Cześć dziewczyny,

nie wiem który to już mój powrót z kolei po dłuższej przerwie, ale hehe... nazwa zobowiązuje - rozstaniaipowroty!

Przejdę od razu do naszego meritum sprawy, a konkretnie - wpisu KOSMETYCZNEGO.

1. Pielęgnacja/makijaż/włosy/akcesoria
• Love Nature, Korektor w sztyfcie z olejkiem z drzewa herbacianego (firmy: Oriflame)
• Nawilżająco-koloryzujący krem na dzień SPF 20 (firmy: Avon)
• Oczyszczająco-tonizująca woda różana (firmy: Avon)
• Color Trend, Szminka do ust ‘Aksamitny mat’ (firmy: Avon)
• Pomadka ochronna (firmy: Lemax)
• Szampon lniany wzmacniający z kompleksem witamin (firmy: Barwa Naturalna)
• 4-pak gąbeczek do makijażu w kształcie serca (firmy: Riaoninger, Beauty&Style)
• Słoiczek 20ml (firmy: Inter-Vion)

Ze wszystkich rzeczy z tej listy, które zdążyłam przetestować, jestem zadowolona, z wyjątkiem szminki z Avon-u (kolor: Stylish Nude), która okazała się być moją porażką zakupową, bo na ustach, mimo fajnego koloru, wyglądała okropnie - rozwarstwiała się, nie rozprowadzała się tak jak trzeba, po prostu masakra... ALE! z racji tego, że kolor był wart mojej akceptacji i nie chciałam wyrzucać pieniędzy do kosza, bo w końcu jestem 'biednym studentem' to pomyślałam, że może da się jeszcze to uratować.

Tak, więc kilka dni później będąc na zakupach kupiłam pomadkę ochronną i plastikowy słoiczek, niestety musiałam wziąć ten o 10ml większy, bo "Grażyny" rzuciły się na te mniejsze, które były na promocji w Rossmann-ie XP

No ale, do brzegu, bo której z Was będzie się chciało czytać taką litanię? (już widzę ten przysłowiowy las rąk).

Miałam teraz beznadziejną szminkę, nową pomadkę ochronną < bo moja poprzednia (wcale nie stara) zrobiła mi psikusa i... rozpuściła się, kiedy zostawiłam ją w torebce, w samochodzie, także... pozdro siostro, nawet nie zdążyłam jej zużyć do połowy, ehh... never mind! > i słoiczek, więc ochoczo przystąpiłam do misji ratunkowej mazidła. Do słoiczka wyłamałam szminkę i pomadkę, potem rozdrobniłam je, zagotowałam wodę, wlałam trochę do miski i włożyłam do niej słoiczek. Tak przez dłuższą chwilę rozpuszczałam w kąpieli wodnej moje składniki, od czasu do czasu je mieszając, a kiedy skończyłam słoiczek włożyłam na kilka godzin do zamrażarki i potem mogłam się już cieszyć moją szminko-pomadką, która może nie wygląda estetycznie idealnie, bo nie uzyskałam pięknej, równej tafli kosmetyku, ale no... prosty eksperyment się udał! Brawo ja! XDD
  • awatar ms moth: Rzeczywiście nazwa pasuje jak ulał, czekam na kolejny powrót. :) Udało się uratować, dobra robota! :D A jak u Ciebie ogólnie? Jak życie się układa? Skrobnij coś niebawem :*
  • awatar Hachie: Brawo Ty :D Bez sensu marnować kosmetyki, nawet te nietrafione, skoro można podjąć próbę jego ratunku i nadać mu nowe życie :D Bardzo fajny wpis, zapraszam do mnie! ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć dziewczyny,

jejku, ale długo mnie tu nie było, ehh... moje ambitne plany na feriach wzięły w łeb, a teraz? już kwiecień za rogiem, kolejne święta.

A tak poza tym, na blogach jest taka moda, że jeden wpis po nowym roku poświęcony jest postanowieniom i refleksjom, haha XD u mnie wszystko jak widzicie jest z poślizgiem, ale ujmę to krótko: nowy rok, stara ja! postanowień brak, zobaczymy co przyniesie życie, najważniejsze żeby zdać kolejną sesje w semestrze letnim, finito!

Aktualizacja zawartości kosmetyczki, hity i kity. Zapraszam do dalszego czytania.

1. Perfumy
• Bella che (firmy: Chatler)
• Miss Happy (firmy: Oriflame)

Nie będę się tutaj rozwodzić, bo wiecie, pod warunkiem, że czytacie mojego bloga – uwielbiam perfumy, a te dwa zapachy mnie nie zawiodły.

2. Makijaż
• Eye shadow, holografic (firmy: Cote professional)
• Eye liner stylo jumbo (firmy: The One, Oriflame)

Tutaj szału nie ma dziewczyny, cienie są zbyt hmm… świecące, nie rzucają się za bardzo w oczy, kolory są takie sobie, ale wiecie, za 2.99 nie oczekujmy cudów! A jeśli chodzi o eyeliner to wygląda i pachnie jak marker i jest trochę nieporęczny, dla kogoś kto nie ma wprawy w używaniu takich cudów, czyli np. dla mnie, haha!

3. Pielęgnacja twarzy i ciała
• Oczyszczająca maseczka do twarzy Pure Skin (firmy: Oriflame)
• Zestaw kremów do rąk Delights from Nature (firmy: Oriflame)
• Krem ochronny przed wiatrem i zimnem (firmy: Babydream)
• Pomadka ochronna do ust z filtrem SPF 14 Sunny smile (firmy: FlosLek)

Maseczka cudów nie działa, jest bo jest i trzeba ją zużyć, bo szkoda wyrzucać pieniądze do kosza. Kremy do rąk, kciuk do góry, jestem zadowolona! Warto było kupić, bo grzechem by było tego nie zrobić, skoro cena była taka korzystna – 9.99 super sprawa. Krem ochronny z Babydream, znowu nie zawiodłam się na tej firmie, kiedy mrozy panowały ostre to ten kremik uratował moją biedną skórę. A co z pomadką? Fajnie mieć, przydaje się i nieraz ratuje. Może nie powiem, że jestem nią zachwycona, bo aż taka super nie jest, albo może mnie jest tak trudno zadowolić xD ale tak, wypróbujcie same, bo warto.

4. Włosy
• Odżywczy szampon wanilia i złota gruszka (firmy: Avon)
• Szampon pielęgnacyjno-naprawczy Rumianek i Aloes (firmy: Avon)
• Jedwab + witamina A (firmy: Bioelixire)
• Liquid Silk, Ekspresowa odżywka regeneracyjna (firmy: Schwarzkopf Gliss Kur)
• Jericho Rose, Odżywka do włosów ‘Głęboki brąz’ (firmy: Timotei)

Mój kochany Avon mnie tym razem zawiódł i jestem mi trochę smutno z tego powodu, bo nie tego oczekiwałam, ale tak czasem jest, nie wszystko zawsze musi się sprawdzać, więc dalej będę szukać szamponu idealnego. Natomiast Jedwab i ekspresowa odżywka regeneracyjna to moje hity! Jestem mile zaskoczona tymi kosmetykami i ich działaniem na moich włosach, dobrze wydane pieniądze. A na koniec tego zestawienia zostawiłam nowość, odżywkę do włosów brązowych, która zdecydowanie ratuje włosy po użyciu jedno z niewydarzonych szamponów i nadaje im miękkości i blasku.

5. Paznokcie
Skład mojej kosmetyczki powiększył się także o 8 lakierów, w różnych kolorach (firmy: Freedom), które zakupiłam w Pepco, w cenie 4.99 za sztukę. Zakochałam się w tych lakierach od pierwszego wejrzenia i użycia, dwie warstwy dają ładny efekt pokrycia płytki paznokcia i pazurki potrafią trzymać się przyzwoicie przez dobrych kilka dnia, serdecznie polecam!
  • awatar Lady Catherine Brown: @ms moth: Będę sie starała być tutaj częściej, ale czy mi się to uda? to wyjdzie w praniu XDD W takim razie pędź! Mam nadzieję, że będziesz z niego tak samo zadowolona jak ja :-D Dziękuję i wzajemnie, wesołych i spokojnych Świąt Wielkanocnych :-*
  • awatar ms moth: No w końcu jesteś! Tylko nie znikaj znowu, a już tym bardziej nie do kolejnych Świąt XD Ten krem ochronny mnie bardzo zaciekawił, bo w tym roku jak nigdy moja skóra jest w fatalnym stanie... Na dniach pędzę po niego do Rossmanna! Wesołych i spokojnych Świąt ;*
  • awatar Lady Catherine Brown: @Help Me :'(: Nie ma za co :-* W takim razie zachęcam Cię do wybrania jednego koloru, który wpadnie Ci w oko i przetestowania, bo wg mnie warto dać szansę tym lakierom :-D ;-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Cześć dziewczyny,

święta, święta... i po świętach, jutro będę rozbierać ostatni symbol świąt - choinkę! Smutno mi będzie bez niej, bo na te święta była wyjątkowo śliczna, w kolorze złoto-czerwonym... ale jest jeden pozytyw, jak co roku ten sam - będę miała więcej miejsca w pokoju na mój cudowny bajzel! haha.

A tak poza tym to chciałam się Wam pochwalić, że zdałam swoją pierwszą sesję na studiach - w pierwszych terminach! jestem mega szczęśliwa, że mi się udało, ale kurcze trochę nerwów było - pierwsza sesja jest najgorsza, bo nie wiadomo z czym się to je i jak to smakuję.

Za niedługo pierwszy dzień kolejnego miesiąca - lutego dobiegnie końca, ehh... jak to leci dzień za dniem.

Tak na marginesie to mam już ferie! ale fajnie, w końcu mogę nadrobić zaległości w czytaniu wybranych książek, pisaniu bloga, Simsach i będę mogła zająć się moim Instagramem, którego mam od niedawna, ale... hola, hola! Będę się musiała też uczyć, bo po wolnym znowu będzie trzeba wrócić do rzeczywistości, w której będzie na mnie czekać kolokwium z francuskiego i (nie)ukochana gramatyka.
  • awatar Lady Catherine Brown: @ms moth: U mnie w domu choinkę się trzyma do oporu :D Dziękuje, obyś miała rację ;) Haha, ogarnięcie poziom ekspert po prostu! Nie ma to jak odpowiadanie na komentarz po ponad miesiącu XDD
  • awatar ms moth: O matko, ja już zdążyłam całkowicie zapomnieć o Świętach, a choinki od miesiąca nie mam :D Gratuluję zdania sesji <3 Teraz już będzie tylko lżej :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć dziewczyny,

teraz to rzeczywiście zaliczyłam długą przerwę w pisaniu na blogu, ale winne temu są moje studia które pochłaniają większą część mojego czasu.

U mnie wszystko w porządku, listopad minął mi dobrze i w sumie to nawet nie wiem kiedy, tak samo jak październik... a teraz mamy już prawie połowę grudnia! masakra po prostu, a w styczniu czeka mnie pierwsza sesja. O mamo! już czuję ten przysłowiowy nóż na gardle. Trzymajcie za mnie kciuki, bo na prawdę nie wiem jak się wyrobię z tą całą masą nauki. Ehh... ale mam nadzieję, że dam radę i będzie dobrze.

W każdym bądź musicie się uzbroić w cierpliwość, bo kolejny post kosmetyczny pojawi się dopiero w styczniu, albo w lutym... trudno przewidzieć. Aczkolwiek mam o czym pisać! Poza tym planuje wprowadzić kolejne zmiany na blogu i sama jeszcze nie wiem, czy będą to tylko poprawki kosmetyczne, czy tzw. generalne porządki.

  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Bardzo podoba mi się wygląd Twojego bloga ;) ! Powodzenia z nauką! Dasz sobie radę ;) zawsze wierzę w ludzi?, którzy poszli na studia! :*
  • awatar Lady Catherine Brown: @Help Me :'(: Oj nie wiem, czy uda mi się odpocząć w święta, ale w razie czego zostaje jeszcze Sylwester ^^ PS. Literka "e" zamieniła Ci się w literkę "w" :P
  • awatar Help Me :'(: Dasz radę na sesji ! :) odpocznij trochę przez święta i bedziw dobrze:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Cześć dziewczyny,

po takiej długiej przerwie nadeszła najwyższa pora na kontynuacje zaczętego wątku, tak więc dzisiaj sobie powiemy o akcesoriach które kryją się w naszych kosmetyczkach, koszyczkach i szafkach a także o perfumach które potrafimy na siebie wylewać litrami.

1. Akcesoria
• gąbka do makijażu (firmy: Inter-Vion)
• wycinacz do skórek z kopytkiem (firmy: Inter-Vion)
• dwustronny przyrząd do usuwania zaskórników (firmy: Oriflame)
• pilnik do paznokci (firmy: Donegal)
• gąbka do pudru prasowanego (firmy: Donegal)
• gumki sprężynki (sklep: Pepco)
• grzebień, spinki, wsuwki do włosów (firmy: np*)
• szczotka do włosów compact (firmy: Tangle Teezer)
• Ewa Schmitt, Detangling Ultra-Lite, szczotka do włosów, I-Flow (sklep: Rossmann)
• płatki i patyczki kosmetyczne (firmy: Be Beauty)

Według mnie lista akcesoriów których używam jest bardzo podstawowa i wystarczająca biorąc pod uwagę moje potrzeby i zaawansowanie w makijażu.

Muszę Wam powiedzieć że z tej listy najbardziej kocham gumki sprężynki, bo są takie delikatne dla moich włosów i szczotkę od Ewy Schmitt którą kupiłam po promocyjnej cenie w Rossmannie, mimo że nadal szukam szczotki idealnej. Oprócz tego bardzo lubię firmę Be Beauty która króluje w Biedronce, nie tylko za patyczki i płatki kosmetyczne ale także za kosmetyki tj. zmywacz do paznokci który jest naprawdę bardzo uczciwy i wydajny.

Czego nie polecam? Na pewno tego całego dwustronnego przyrządu od Oriflame bo to jeden wielki pic na wodę, który kupiłam z czystej ciekawości a także gąbki do pudru prasowanego której używałam do aplikacji na buzię matującego pudru Matt Creation Shine Control (firmy: Butterfly Collection) ponieważ według mnie więcej pudru się wbije w gąbkę, po prostu i lepiej już jest zainwestować w jakiś fajny i poręczny pędzelek do rozprowadzania produktów sypkich na twarzy.

2. Perfumy
• Pure lightness body fragrance (firmy: Adidas)
• Mon Amie for women (firmy: Dfenzi)
• woda perfumowana Dreams (firmy: Avon)
• Naturals, mgiełki do ciała (firmy: Avon)
• dezodorant perfumowany (firmy: C-Thru)
• Imari elixir (firmy: Avon)
• Być może (firmy: Miraculum)

Tutaj komentarz będzie krótki, ponieważ kocham perfumy, lubię je mieć i ich używać bo dzięki nim czuje się zawsze świeżo i dobrze. Najwięcej chyba zużyłam flakoników C-Thru, o różnych zapachach. Kocham tą firmę. Jednak moją ostatnią miłością są zapachy od Avon, mmm. Muszę sobie kupić coś nowego, bo mój Imari elixir pomału się niestety kończy…

* nie pamiętam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć dziewczyny,

ostatnio moja aktywność na blogu jest bliska zeru, ponieważ zaczęłam w październiku studia na uniwersytecie i teraz cierpię na syndrom ciągłego braku czasu, bo weny mi nie brakuję.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć dziewczyny,

ten wpis powinien być na moim blogu już od wczoraj, ale niestety zabrakło mi dnia żeby nad nim popracować więc nadrabiam to szybciutko w tej chwili.

W tym wpisie pochyle się nad kosmetykami do pielęgnacji tego co najcenniejsze dla nas dziewczyn, czyli włosów.

1. Szampon
• Nutritive Solutions , szampon i odżywka do włosów 2w1 (firmy: Dove)
• Hairmilk, mleczny szampon do włosów, struktura włosa normalna, włosy suche i zniszczone (firmy: Nivea)
• szampon do włosów, dla dzieci (firmy: Johnson's Baby)
• szampon przeciw wypadaniu włosów (firmy: Radical)
• szampon do włosów, dla dzieci (firmy: Babydream)
• szampon brzozowy do włosów normalnych i suchych (firmy: Barwa Ziołowa)
• szampon nawilżająco-odżywczy Migdały i Awokado (firmy: Avon)

Moim magicznym trio z tej listy są szampony z firm Radical, Babydream oraz Avon ponieważ świetnie działają na moje włosy i sprawdzają się w 100%. Warto także pochwalić szampon od Barwy Ziołowej bo fajnie oczyszcza włosy i dobrze jest go użyć w przerwie od szamponu nawilżająco-odżywczego.

Pozostałe trzy szampony nie podbiły ani mojego serca, ani moich włosów pomimo tego że na początku wywołały efekt wow, ale niestety potem wow już nie było.

Oprócz szamponów znajdujących się na liście miałam okazję testować na swojej głowie także szampony z Timotei, BeBeauty, Joanny oraz parę innych szamponów dla dzieci.

Szczerze mówiąc szampony z Timotei nie są lepszymi szamponami od moich ulubionych, ale hmm… chyba się skuszę i kupie któryś do przetestowania. Kto wie? Może powali mnie na kolana.

2. Odżywka, maska
• odżywka do włosów w sprayu malina i bawełna (firmy: Joanna)
• ultralekka odżywka z olejkiem arganowym (firmy: Marion)
• maska do włosów intensywne wygładzanie, do włosów niesfornych (firmy: Ziaja)
• odżywka wzmacniająca do włosów, rzepa (firmy: Joanna)
• odżywka do włosów, gładkość i blask, wszystkie rodzaje włosów (firmy: BeBeauty)

Szczerze Wam powiem, że według mnie wszelkie odżywki do włosów w sprayu nie są warte ani grosza bo nie dają żadnego efektu i nawet nie ułatwiają rozczesywania włosów. Szkoda więc marnować pieniądze na tego typu produkty i lepiej już sobie kupić maskę np. z firmy Ziaja którą jak widać mam tutaj na liście i serdecznie ją polecam bo pomogła mi poradzić sobie z moimi niesfornymi włosami.

Na koniec zostało mi powiedzieć dosłownie kilka słów o pozostałych dwóch produktach, a więc odżywka od Joanny z rzepą, totalna porażka i więcej chyba tutaj mówić nie trzeba. Natomiast odżywka z BeBeauty hmm… szczerze? Okazała się być dobra i bardzo wydajna. Używałam jej też do golenia nóg, polecam haha. Naprawdę.
  • awatar Lili33love: Ja nie mogę sobie znaleźć dobrej odżywki do włosów. Mam suche włosy i nic na nie nie działa.
  • awatar Ola Reseiko: Zgadzam się z tym, że odżywki w sprayu są do niczego, no ewentualnie rozczesują się lepiej włosy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć dziewczyny,

widzę że wpisy o kosmetykach najlepiej się „sprzedają” więc przygotowałam dla was kolejny wpis. Tym razem wezmę na warsztat kremy do twarzy oraz lakiery do paznokci.

1. Kosmetyki do pielęgnacji twarzy
• krem Bio aloesowy (firmy: Ziaja)
• peeling do twarzy z brzoskwinią (firmy: Joanna)
• peeling do twarzy z arbuzem (firmy: Joanna)
• odżywczy krem do twarzy (firmy: Oriflame essentials)
• Soft, krem intensywnie nawilżający z olejkiem jojoba i witaminą e (firmy: Nivea)
• Herbal Steam Bath Deep Cleansing Clay Face Mask (firmy: Avon planet spa)
• de-makijaż mleczko micelarne uniwersalne (firmy: Ziaja)

Z tego zestawienia zdecydowanie najlepszymi produktami są kremy do twarzy i naprawdę trudno jest mi wybrać faworyta z tych trzech produktów, ale jeśli mam brać pod uwagę szybkość wchłaniania się kosmetyku w skórę to zdecydowanie najwolniej wchłaniał się krem z Oriflame ale za to świetnie ją odżywiał, więc najlepiej smarować nim buźkę wieczorem.

Peelingi z Joanny i maseczka z Avon-u nie powaliły mnie na kolana, ale jestem w sumie zadowolona z tych produktów bo miały przyjemne zapachy, poręczne opakowania, przystępną cenę i były wydajne.

Natomiast jeśli chodzi o mleczko micelarne uniwersalne to jestem z tego zakupu bardzo zadowolona bo jest to najlepsze mleczko do demakijażu jakiego kiedykolwiek używałam i na chwilę obecną jest bezkonkurencyjne.

2. Odżywka, olejek
• 7 w 1 elixir kompleksowy program odżywczy tzn. odżywka do paznokci (firmy: Joko)
• Velvet Story, trójfazowy olejek do paznokci (firmy: Bell)
• ANX 10 Total repair, odżywka do paznokci, płynne złoto (firmy: Bielenda)

Te trzy produkty to absolutny MUST HAVE w mojej kosmetyczce bo potrafią zdziałać cuda z moimi paznokciami, które powiedzmy sobie szczerze… piękne i twarde nie są. Jednak jeśli miała bym Wam polecić jedną rzecz z tych trzech to była by to odżywka do paznokci z Bielendy którą kupiłam w Rossmannie po promocyjnej cenie 10 zł.

Na koniec pasowało by wspomnieć o lakierach do paznokci które na liście się nie pojawiły z jednego prostego powodu, nie używam ich od dłuższego czasu. Ale zdecydowanie polecam te z firmy Lemax colour i Emalia one, ponieważ mają ładne kolory, wygodne i poręczne pędzelki, oraz nie schodzą za szybko z powierzchni paznokcia.

Hmm… chyba znowu muszę zacząć malować paznokcie, bo pisząc ten wpis naszła mnie na to ochota.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć dziewczyny,

skoro zrobiłam już pierwszy krok w pisaniu o kosmetykach to czas na drugi, czyli kontynuacje. Dzisiaj na tapetę wezmę mazidła do oczu i ust.

1. Kredka, eyeliner
• kredka do oczu Eye matic 2
(firmy: Pierre Rene)
• kredka do oczu color trend (firmy: Avon)
• kredka do oczu Kajal Pencil (firmy: Essence)
• kredka automatyczna z gąbką, Eye Max Precision
(firmy: Eveline Cosmetics)
• eyeliner matte (firmy: Lovely)

Muszę się Wam przyznać, że nie umiem za bardzo malować oczu i w zasadzie to tego nie robię ale jakbym poćwiczyła to mogło by być nieźle.

W każdym bądź razie, wróćmy do listy. Brakuje na niej jeszcze jednej kredki, ale to chyba dobrze że zapomniałam jej nazwy i firmy, bo była powiedzmy sobie szczerze… beznadziejna i nie trzymała się na oku.

Ale patrząc na to co mam na liście to mogę wyłonić dwóch faworytów, czyli eyeliner firmy Lovely i kredkę do oczu z Avon-u, malowane nimi kreski były wyraźne, nie rozmazywały i nie przerywały się. Co do reszty nie mam większych zastrzeżeń, ale drugi raz bym chyba ich nie kupiła.

2. Mazidła do ust
• pomadka Soft rose (firmy: Nivea)
• pomadka Lip care sweet fruits (firmy: Bell)
• pomadka Bio lip balm (firmy: Quiz)
• masło do ust (firmy: Nivea)
• pomadka Fruity Shine strawberry (firmy: Nivea)

Pomadka to chyba klasyka tego co może znajdować się w torebkach i kosmetyczkach dziewczyn zaraz po tuszu do rzęs. Jak widzicie ja też ich używam, ale nie ukrywam że za nimi nie przepadam bo nie mam w nawyku pamiętania o codziennym świechtaniu nimi ust.

Do rzeczy, jeśli chodzi o pomadki to tylko z Nivea bo według mnie są w porządku i spełniają swoją rolę, chociaż mieszane uczucia mam co do masła do ust z tej firmy ale to taki mały wyjątek.

Natomiast nie polecam pomadek z firmy Bell i Quiz, nie sprawdziły się na moich ustach. Tak, więc nie zawsze jest warto skąpić na kosmetyki.

Na koniec chciałam wspomnieć jeszcze o jednej rzeczy a raczej firmie (marce) jak kto woli, Freedom której kosmetyki można znaleźć w internecie, ale także w Pepco w śmiesznie niskich cenach. Sama kiedyś się skusiłam na zakup błyszczyka i pomadki koloryzującej. Błyszczyk okazał się być bardzo fajny, ładnie wyglądał na ustach ale pomadka mnie zawiodła, bo miała być koloru hmm… jasnoczerwonego, koralowego a na ustach był róż w najgorszym wydaniu.
  • awatar Help Me :'(: Ja bardzo lubię pomadki z nivea , często do nich wracam :)
  • awatar Your_Drug: Czasami firmy "no name" mają lepsze kosmetyki od tych znanych marek :P Trzeba po prostu wszystkiego spróbować, żeby się przekonać :P
  • awatar Lady Catherine Brown: @.wrednaulizana.: Hmm... trudno jest mi ocenić kosmetyki z Avon-u bo miałam ich niewiele, ale byłam za każdym razem zadowolona z zakupionych przeze mnie produktów ;) ale zdecydowanie mogę Ci polecić mgiełki do ciała z Avon-u, są świetne :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Cześć dziewczyny,

dzisiaj przychodzę do Was z wpisem na temat dwóch podstawowych kosmetyków które każda z nas ma w swojej kosmetyczce, o czym mowa?

1. Tusz do rzęs
• maskara Studio lash (firmy: Miss sporty)
• maskara The magic lashes care & protection
(firmy: Editt Cosmetics)
• maskara Californication sexy lashes
(firmy: Ingrid Cosmetics)
• maskara Mega size lashes
(firmy: Eveline Cosmetics)
• maskara SuperShock (firmy: Avon)
• Fabulous Lash XtraBlack Lash Bulding Mascara (firmy: Miss sporty)

Kosmetyki które są umieszczone na tej krótkiej liście były przeze mnie używane i mogę powiedzieć, że moim faworytem są tusze od Miss sporty które nie sklejają rzęs, a dużą zasługę w tym mają wygodne i dobrze rozczesujące rzęsy szczoteczki, a co najważniejsze tusze tej firmy są łatwo dostępne i tanie.

Niestety, ale na tej liście znajduje się też jedna czarna owca... a jest to tusz z firmy Eveline Cosmetics. Nigdy więcej go nie kupie, ponieważ niemiłosiernie drażnił moje oczy i zmuszona byłam go wyrzucić. Nie wiem co on takiego miał w swoim składzie, ale chyba już nie chce wiedzieć. Nie polecam.

2. Podkład
• krem BB (firmy: Garnier)
• podkład Mineral silk&lift
(firmy: Ingrid Cosmetics)
• tonujący krem antybakteryjny (firmy: Synergen)
• make up 3 w 1 (firmy: Editt Cosmetics)

Podkładem idealnym dla mnie z tej skromnej listy jest podkład firmy Editt Cosmetics, który ma idealną konsystencję, kolor, zapach i cenę. Coś wspaniałego!

Na pozostałych bardzo się zawiodłam, bo kompletnie nic się w nich nie zgadzało a najgorszy był chyba z Garniera... koszmar.
  • awatar AsiaAsienka: Racja Garnier też mnie niestety zawiódł...
  • awatar Help Me :'(: zapraszam do mnie dopiero zaczynam
  • awatar Lady Catherine Brown: @` Niezależna od innych <3: W takim razie będę musiała kiedyś wypróbować tą firmę na sobie, skoro jest takie wow :D Ps. Wkradł ci się drobny błąd w pisowni xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Cześć dziewczyny,

przepraszam, że tak długo mnie tutaj nie było ale bardzo dużo się działo u mnie podczas tegorocznych wakacji i mam nadzieję, że to co najgorsze mam już za sobą.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›